Prosta fotografia produktowa

Wiele osób chce zrobić profesjonalne zdjęcia produktowe kilku przedmiotów bez zbędnych inwestycji. Zdjęcia produktowe można wykonać z jedną lampą błyskową (najlepiej, gdy jest ona z softboxem). Do tego celu potrzebujemy aparat z możliwością pracy manualnej, wyzwalacz oraz lampę błyskową zamontowana na statywie. Przydatne będzie coś, co posłuży nam za tło.

Czytaj również: Rozpraszanie światła w fotografii produktowej

Umieść aparat nieruchomo lub na statywie – to podstawa w robieniu zdjęć produktowych. Chcemy uniknąć wszelkiego rodzaju poruszeń oraz uzyskać powtarzalność ujęć. Następnie kadrujemy nasz obiekt i tu jest ważne, by nie podejść do obiektu za blisko, ale żeby kadr był wypełniony w ok. 75%. Ważne jest, by nie podejść za blisko z aparatem, ponieważ może wpaść za dużo niechcianego światła na matrycę i zepsuje nam to cały efekt. W związku z tym lepsze będą obiektywy tele – powyżej 50mm.

USTAWIENIA

Zaczynamy od ustawienia obiektu, a następnie aparatu i kadru. Ustawienia aparatu praktycznie są niezmienne i wynoszą: czas otwarcia migawki 1/160s, ISO 100 i F… Tu jest różnie, aby mieć dobra głębię ostrości, możemy ustawić przesłonę na F16 lub mniej. Wyższa wartość zmniejszy jakość waszego zdjęcia, a mniejsza niż np. F 5,6 spowoduje zbyt płytką głębie ostrości, a to nie jest pożądany efekt w fotografii produktowej.

Lampe ustawiamy bezpośrednio nad produktem i kierujemy ją pod lekkim kątem w kierunku do aparatu. Żaby zniwelować maksymalnie cienie można użyć softboxu lub kalki kreślarskiej. Zasada jest taka, że im bliżej softbox, tym mniejsze i łagodniejsze będą cienie przy produkcie. Ustawiamy moc lampy, aby uzyskać optymalną ekspozycję. Trzeba tu kierować się wyczuciem, więc warto zrobić kilka zdjęć próbnym zanim zrobimy finalne zdjęcie.

Fotografowany przedmiot możemy dodatkowo oświetlić światłem odbitym od jakiegoś białego elementu – może to być nawet kawałek białej kartki. Wypełni to nam powstałe cienie i nada stosownej estetyki. Czasami jest też potrzeba większego zacienienia przedmiotu i ty tak samo – możecie użyć czarnej kartki, co spowoduje zwiększenie kontrastów i poprawi głębie, która nada efektu 3D.

Warto zacząć od jednej lampy

Jedna lampa to zdecydowanie za mało do fotografii produktowej, ponieważ będziemy ograniczeni w wielu kwestiach. Podczas gdy profesjonalne studio używa ich sporą ilość podczas sesji, to jedna lampa z modyfikatorem jest dobra na start. Ze względu na trudność w posługiwaniu się światłem błyskowym, gdy zaczniemy tylko od jednego źródła światła, to będzie nam po prostu łatwiej okiełznać światło. Z pewnością nie obędzie się bez dodatkowych płaszczyzn odbijających światło, ale dzięki temu można nauczyć się świetnie posługiwać błyskiem. Dodanie kolejnych lamp będzie wówczas tylko przyjemnością i lekką drogą do świadomej fotografii produktowej.

Wnioski

Nie jest to sposób na profesjonalne oświetlenie i nie pozwala na pracę zawodową, ale zdecydowanie daje możliwości wykorzystania lampy błyskowej (reporterskiej lub studyjnej). Dzięki takiemu zastosowaniu możemy samodzielnie wykonać kilka zdjęć, by profesjonalnie przedstawić nasze produkty w sieci czy to na aukcje internetowe, czy do małego sklepu.

Zapraszam do obejrzenie krótkiego filmiku, który przedstawi więcej szczegółów niż powyższy opis.

Marcin Lampart

Zajmuję się tworzeniem fotografii produktowej od packshotów po zdjęcia reklamowe. Prowadzę studio fotografii MixShot we Wrocławiu. Fotografię produktową zaczynałem jako amator w 2008roku w niewielkim sklepie internetowym. Z fotograficznej pasji powstała prężna firma, która specjalizuje się w zdjęciach produktowych.